Drukuj
Odsłony: 5001

Ludzie nie chcą mówić o tym co widzieli na szydłowieckim zamku, bledną kiedy się ich pyta… Faktem jest, że w czasie lata wiele się tam działo. Było głośno i radośnie. Czyżby ten hałas kogoś zbudził? A może to przeprowadzony ostatnio kompleksowy remont zamku zakłócił czyjś spokój…Mamy powody, aby przypuszczać, że w szydłowieckim zamku znów pojawiła się Biała Dama.

Pewnej nocy portier usłyszał dziwne odgłosy dochodzące ze strychu…a kamery monitoringu zarejestrowały niezidentyfikowane zjawisko.
Badania materiału filmowego trwało kilka tygodni i nie przyniosło żadnych konkretnych ustaleń. Postanowiliśmy podzielić się tym nagraniem z Państwem.

Tajemniczą zjawę w komnatach szydłowieckiego zamku na przestrzeni lat widziało wiele osób, nie została ona jednak połączona z konkretną postacią historyczną, choć są pewne przypuszczenia…
Jeszcze za panowania Radziwiłłów jeden z drobnych szlachciców zakochał się z wzajemnością w młodej Elżbiecie Radziwiłłównej. Rozgniewany ojciec zakazał córce takich kontaktów, szlachcic podpisał więc pakt z diabłem, byle tylko być razem z ukochaną. Czart zamierzał więc wyprowadzić Elżbietę zapomnianym tunelem łączącym zamek z miejscowym kościołem. Plan się nie powiódł, ponieważ po drodze Elżbieta wystraszyła się przelatujących nietoperzy i zmarła. Od tego czasu nikt już nie widział młodej Radziwiłłówny…

W latach 70—tych, w pustych salach II piętra nocą lampy same się zapalały. Plastycy z Kielc, którzy odnawiali freski w salach I piętra, z noclegu w zamkowej sali skorzystali tylko raz. Co ich spotkało w nocy – nie wiadomo; nie chcieli o tym mówić. Dozorcy zamkowi mówili o białej postaci kobiety, błąkającej się po zamku. Czy te zjawiska są prawdziwe?

Miłośników tropienia zjawisk paranormalnych zapraszamy do Szydłowca – może komuś uda się zobaczyć Białą Damę, a nawet wyjaśnić tajemnicze zjawiska?

FaLang translation system by Faboba